Kim jesteśmy?

Stoimy po stronie większości. Jesteśmy pracownikami, mieszkańcami, rodzicami, prekariuszami, lokatorami, zwykłymi ludźmi, takimi jak Ty. Wspólnie bronimy naszych praw. Połączyła nas wspólna sprawa: chcemy żyć bez wyzysku w pracy, w sprawiedliwym i nowoczesnym państwie. Tworzymy oddolny ruch – ogólnopolskie stowarzyszenie z lokalnymi kołami i oddziałami. Dołącz do nas!

Dlaczego się zorganizowaliśmy?

Bo chcemy godnie żyć. Bez wyzysku w pracy i cięć w usługach publicznych. W sprawiedliwym i nowoczesnym państwie dobrobytu. Nie pozwolimy na to, by pracodawcy łamali nasze prawa. By kolejne rządy realizowały antyspołeczną politykę, a lokalne władze występowały przeciwko społeczności lokalnej. Dlatego w obronie naszych społecznych interesów utworzyliśmy Polskę Społeczną – oddolny ruch łączący pracowników, mieszkańców i rodziców; ludzi młodych i starszych; bezrobotnych i zatrudnionych na umowach śmieciowych i śmieciowych etatach. Powstaliśmy po to, by przywrócić wiarę w to, co wspólne.

Jak powstaliśmy?

Zaczęliśmy działać lokalnie. Pierwszy raz spotkaliśmy się, gdy władze Warszawy postanowiły zlikwidować kilkadziesiąt szkół, a zaraz potem setkę szkolnych stołówek. Rodzice, pracownicy oświaty, studenci – wspólnie inicjowaliśmy protesty, podejmowaliśmy kroki prawne, uczestniczyliśmy w kilkudziesięciu sesjach rad dzielnic i rady miasta, organizowaliśmy demonstracje w obronie publicznej edukacji. Już wtedy współpracowaliśmy z mieszkańcami z innych miast – wspólnie z nimi tego samego dnia zorganizowaliśmy ogólnopolskie manifestacje w Gdańsku, Poznaniu, Wałbrzychu i Warszawie.

Niestety w większości spraw władze pozostawały jednak nieubłagane, a wręcz kpiły z mieszkańców. Na sesjach, zamiast wsłuchiwać się ich głos, czytali kolorowe magazyny, grali na telefonach komórkowych lub wręcz śmiali się z protestujących rodziców. Zrozumieliśmy, że gdy daleko do wyborów, zarówno radni, jak i posłowie, nie będą liczyć się z naszym zdaniem, gdy będziemy niezorganizowani – traktowali nas jako przejściowo działających mieszkańców, którzy w ciągu kilku lat zapomną politykom ich winy i znów na nich zagłosują.

Dlatego zawiązaliśmy stowarzyszenie: Inicjatywę Mieszkańców „Warszawa Społeczna”. Od tej pory angażowaliśmy się w wiele ważnych dla mieszkańców spraw m.in. organizowaliśmy szkolenia dla lokatorów, zaproponowaliśmy wprowadzenie budżetu obywatelskiego, zmagaliśmy się z dziką reprywatyzacją, broniliśmy usług publicznych i zabiegaliśmy o uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego.

Jednocześnie cały czas otrzymywaliśmy sygnały o podobnych problemach z innych, zarówno dużych, jak i małych, miejscowości. Już od 2013 roku myśleliśmy o rozszerzeniu działalności i utworzeniu ogólnopolskiej organizacji. Nieformalnie zaczęliśmy działać również w Krakowie. Na początku 2015 r. postanowiliśmy przekształcić nasze zamiary w czyn: w lutym na Kongresie Stowarzyszenia zmieniliśmy nazwę, przyjęliśmy ogólnopolską Deklarację Programową, strategię działania… i tak powstała Polska Społeczna, oddolny ogólnopolski ruch na rzecz usług publicznych i godnego zatrudnienia.

Jaki jest nasz program – co chcemy osiągnąć?

Opowiadamy się za aktywną rolą państwa w gospodarce i powszechną dostępnością wysokiej jakości usług publicznych. Uważamy, że Polski nie stać na oszczędzanie na oświacie i tym samym na marnowanie potencjału intelektualnego swoich obywateli, dlatego domagamy się dostępnej dla wszystkich i wielowymiarowej edukacji. Będziemy walczyć o godną pracę, występować przeciwko wyzyskowi i łamaniu praw pracowniczych. Uważamy, że głównym celem gospodarki powinno być zaspokajanie potrzeb obywateli, a nie zagranicznego kapitału. Z kolei warunkiem założenia rodziny nie może być wyjazd z kraju. Polityka rodzinna musi stanąć na wysokości zadania i stworzyć polskim rodzicom warunki do utrzymania i wychowania dzieci. Opowiadamy się za powszechną i odpowiednio dofinansowaną służba zdrowia, bo ochrona zdrowia to prawo wszystkich obywateli, nie zaś przywilej najbogatszych. Państwo i samorządy lokalne muszą stać po stronie ludzi, a nie banków, deweloperów i kamieniczników, dlatego będziemy zabiegać o to, aby realizowały aktywną politykę mieszkaniową i inwestowały w budownictwo komunalne i socjalne. Zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa społecznego to jedno z najważniejszych zadań państwa. Dlatego też chcemy, aby bezpieczeństwo socjalne nie było towarem luksusowym. Nie może być tak, że zatrudnieni na „umowach śmieciowych” zostają go pozbawieni, a osoby, które potrzebują wsparcia ze strony państwa i samorządu, zostają pozostawione samym sobie. Opowiadamy się za zwiększeniem dostępności transportu publicznego i usług telekomunikacyjnych. Warunkiem zawodowej i społecznej aktywizacji obywateli jest sprawny i tani dojazd do miejsca pracy, szkoły, urzędu pracy czy na sesję rady gminy, a brak dostępu do Internetu może prowadzić do społecznej marginalizacji, gdyż znacznie ogranicza szanse życiowe i rozwojowe obywateli oraz innowacyjność społeczną. Gmina to nie tylko aparat urzędniczy, ale – przede wszystkim – mieszkańcy, dlatego najważniejsze decyzje nie powinny zapadać bez ich udziału. Polityka społeczna to prorozwojowa inwestycja w ludzi i społeczeństwo. Z tego właśnie powodu jej funkcji nie można zredukować do świadczenia pomocy społecznej. Powinna bowiem służyć aktywizacji i wsparciu obywateli w różnych sytuacjach życiowych.

Jaki jest nasz stosunek do działających w parlamencie partii politycznych?

Stanowczo się od nich odcinamy. Mówimy stanowcze „nie” ekonomicznemu liberalizmowi i rządzącym w Polsce elitom. Stoimy po stronie większości polskiego społeczeństwa. Po stronie wyzyskiwanych, a nie wyzyskujących. Po stronie społeczeństwa, a nie po stronie partii politycznych reprezentujących interesy znacznie bogatszej od reszty społeczeństwa mniejszości. Wszystkie obecne w parlamencie partie polityczne od lat wspólnie realizują tę samą politykę społeczną i gospodarczą. Wspólnie prywatyzowały i komercjalizowały polską gospodarkę, zwiększały nierówności społeczne, likwidowały szkoły i obniżały podatki dla najbogatszych. Wspólnie – i wręcz rytualnie – nie dbały o edukację i służbę zdrowia. Polska potrzebuje oddolnego ruchu społecznego pracowników, mieszkańców, rodziców, zwykłych ludzi, którzy sami staną w obronie swoich praw. Którzy doskonale wiedzą, że wydatki publiczne to nie tyle zbędny koszt, ile konieczna inwestycja w społeczeństwo i jego rozwój.

Czy Polska Społeczna jest ruchem politycznym?

Polska Społeczna jest ruchem społecznym i politycznym. Powstaliśmy na fali oddolnego zaangażowania na rzecz usług publicznych i godnej pracy. Nie stoją za nami partie ani inne organizacje polityczne czy biznesowe elity. Polityka nie oznacza dla nas gry o stołki i o przewagę w świecie biznesu. Takiej polityce mówimy stanowczo „nie”.

Dla Polski Społecznej polityka jest troską o sprawy publiczne. Polityka rozumiana przede wszystkim jako realizacja poszczególnych polityk publicznych – takich jak edukacja, służba zdrowia, praca, gospodarka, prawa pracownicze, rodzina. To nasza codzienność. Szkolna stołówka lub jej brak. Dobra praca lub bezrobocie czy umowa śmieciowa. Długofalowy program budowy mieszkań, mieszkania komunalne i socjalne lub komercyjny wynajem przez całe życie i eksmisje na bruk. Polska Społeczna powstała po to, by w końcu to mieszkańcy i pracownicy wzięli sprawy w swoje ręce i rozwiązali palące i dotykające nas wszystkich problemy społeczne.

Organizujemy się; bronimy naszych praw – w pracy, w gminie, w kraju; przygotowujemy konstruktywne propozycje programowe i domagamy się ich wprowadzenia w życie; kiedy trzeba organizujemy protesty przeciwko działaniom wymierzonym w pracowników, mieszkańców i obywateli. Tworzymy ogólnopolski ruch działający na wielu płaszczyznach (problemowych) i poziomach (przy zakładach pracy, w lokalnych społecznościach, w kraju). Działamy społecznie i oddziałujemy politycznie. Chcemy, aby pracownicy, mieszkańcy – zwykli ludzie – stanowi siłę, która każdego dnia zmienia otaczającą nas rzeczywistość. Siłę, której politycy nie będą mogli ignorować. Chcemy także, by sami obywatele mieli swoich przedstawicieli w wybieralnych, demokratycznych ciałach. Nie pozwolimy na to, by polityka była miejscem rozdawania synekur. Chcemy, żeby w końcu zaczęła służyć ludziom. Nie chcemy szukania oszczędności w usługach publicznych i wyzysku w miejscu pracy. Państwo ma być dla obywateli, a nie odwrotnie.

Czy Polska Społeczna jest ruchem prawicowym czy lewicowym? Jakie poglądy reprezentujemy w sprawach obyczajowo-światopoglądowych?

W trosce o budowę szerokiego porozumienia społecznego ponad tradycyjnie rozumianymi podziałami tworzymy ruch światopoglądowo neutralny. Łączymy ludzi o różnych zapatrywaniach na kwestie obyczajowe, których jednoczy troska o dobro wspólne i wspólne spojrzenie na sprawy socjalno-bytowe i społeczno-gospodarcze.

Unikamy konserwujących obecną antyspołeczną rzeczywistość podziałów – na osoby o poglądach obyczajowo konserwatywnych i o poglądach liberalno-lewicowych. Nie zabieramy w tych sprawach głosu. Siłą napędzającą nasz ruch są kwestie społeczne, które łączą bardzo różnych ludzi. Polska polityka jest niestety zdominowana przez konflikty tożsamościowe, które przysłaniają codzienne problemy społeczne. Ale my jesteśmy poza tymi podziałami. My w ogóle o tych sprawach nie dyskutujemy. Interesuje nas rozwiązywanie konkretnych spraw społecznych.

Neutralność w sprawach światopoglądowo-obyczajowych oraz nieokreślanie się ani jako prawica, ani jako lewica, nie oznacza, że nie opieramy się na wspólnej idei. Jednoczy nas bowiem wspólna idea społeczna: idea dobra wspólnego i usług publicznych, samorządności oraz sprawiedliwego, nowoczesnego państwa.

Do jakich organizacji jest nam najbliżej? Z kim współpracujemy lub chcielibyśmy współpracować?

Najbliżej jest nam do związków zawodowych, które reprezentują społeczne, socjalne i pracownicze interesy pracowników, a także do oddolnych inicjatyw społecznych i ruchów obywatelskich.

Współpracujemy lub współpracowaliśmy przy konkretnych działaniach z Ogólnopolskim Pracowniczym Związkiem Zawodowym „Konfederacja Pracy”, z Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym „Solidarność” i Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. Niejednokrotnie współpracowaliśmy ze Stowarzyszeniem „Obywatele Obywatelom”, wydawcą Magazynu „Nowy Obywatel”, które od lat popularyzuje przyświecające nam idee. Z kolei lokalne oddziały Polski Społecznej współpracują ze stowarzyszeniami mieszkańców, spontanicznie utworzonymi grupami nieformalnymi, organizacjami lokatorskimi i społecznymi.

Jesteśmy otwarci na współpracę z inicjatywami, które tak jak my, działają na rzecz prawa pracowniczych, edukacji, mieszkalnictwa, służby zdrowia, polityki rodzinnej, senioralnej, społecznej i ważnych dla mieszkańców spraw.

Dołącz do nas! Tylko działając wspólnie zatrzymamy politykę cięć i oszczędności – doprowadzimy do realizacji koniecznych reform, zarówno w naszym bezpośrednim otoczeniu, w gminie, dzielnicy, miejscu pracy, jak w całym kraju!

Zgłoś się do działania w Polsce Społecznej!